Nie mam zaufania do ludzi ambitnych

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Filozofii. Dlatego na Widowni, podobnie jak rok temu, lekka kontra wobec – pleniących się w sieci – tekstów o stawianiu sobie ambitnych celów. Zapraszam na krótki trening kariery, w filozoficznym stylu. Kilka zdań wypisanych ze wspomnień Władysława Tatarkiewicza:

„Nie mam zaufania do ludzi ambitnych, niechętnie jestem usposobiony do  a m b i c  j  i.

Nie odpowiada to mym upodobaniom i przekonaniom. Myślę, że ambicja ma tendencje, by stać się wygórowaną, a wygórowana ambicja paczy i utrudnia życie. Jest korzystna dla rzadkich ludzi, w rzadkich wypadkach. Jest niebezpieczna, zarówno z hedonicznego, jak z moralnego punktu widzenia. Z moralnego dlatego, że łatwo wchodzi w kolizję z podstawową zasadą: leben und leben lassen. Z hedonicznego dlatego, że ambitny stwarza sobie łatwo wrogów.

Nie miałem zwłaszcza tej ambicji, by to, co robię, robić  d o s k o n a l e.  Ani zwłaszcza: robić  l e p i e j   o d   i n n y c h. Natomiast jak najbardziej zależało mi na tym, bym swoje  r o b i ł   d o b r z e.”

Teresa i Władysław Tatarkiewiczowie, Wspomnienia, Zysk i S-ka Wydawnictwo, 2011, s. 246.

okładka książki Teresy i Władysława Tatarkiewiczów pod tytułem Wspomnienia